Menu

Nie bójmy się zmian

Artykuł ten dedykuję wszystkim użytkownikom AutoCADa, którzy widzieli w akcji program Autodesk Architectural Desktop, ale zastanawiają się nad trudnościami związanymi z wdrożeniem i używaniem nowego oprogramowania, lub wręcz boją się przerwy w pracy związanej z jego nauką.

 

Często po pokazach słyszę opinie w rodzaju: „No, bardzo dobry program, ale ile trzeba się go uczyć? Trzeba na kilka tygodni wstrzymać pracę biura.” Postaram się pokazać, w jaki sposób szybko i „bezboleśnie” zacząć używać ADT i VIZa bez względu na to, na jakim etapie tworzenia aktualnego projektu w AutoCADzie się znajdujemy. Zwłaszcza, że w skład ADT wchodzi pełny AutoCAD i zawsze mamy pod ręką jego znane polecenia.

Wspieranie AutoCADa
Załóżmy, że zdecydowaliśmy się na zakup ADT, będąc w środku projektowania budynku przy pomocy zwykłego AutoCADa. Mamy prawie gotowe rzuty, przekroje i elewacje – pozostało nam tylko wprowadzić zmiany wymagane przez inwestora, przeliczyć powierzchnie, opisać i „upiększyć” projekt. Czy warto w takim momencie tracić czas na instalację i rozpoczynanie poznawania nowego programu? Myślę, że możemy się pokusić o rozpoczęcie pracy w ADT nawet wtedy. Nie będziemy oczywiście przerysowywać całej dokumentacji, ale użyjemy jedynie kilku funkcji ADT, dzięki którym zyskamy nieporównanie więcej czasu, niż pochłonie nam opanowanie nowych poleceń.
aec_zm1Zaczniemy od obliczenia i zestawienia powierzchni. Każdy użytkownik AutoCADa wie, ile pracy kosztuje uwzględnienie w rysunku zmian inwestora dotyczących położenia lub grubości ścian. Na dodatek trzeba ponownie przeliczyć powierzchnie na każdej kondygnacji i mozolnie przepisać wyniki do tabel. Mając ADT możemy zyskać na czasie i użyć zaawansowanych funkcji programu do liczenia i zestawiania powierzchni. Na naszym płaskim rzucie z AutoCADa naniesiemy powierzchnie wszystkich pomieszczeń. Nie możemy niestety na razie wykorzystać pełnych możliwości programu, czyli automatycznego generowania powierzchni na podstawie ścian, lecz musimy je wprowadzić ręcznie wskazując kursorem kolejno poszczególne narożniki pomieszczeń. Za to możemy od razu nadawać im odpowiednie nazwy podczas deklarowania. Po ich wprowadzeniu mamy możliwość łączenia odpowiednich powierzchni, aby od razu otrzymać ich sumę w tabeli, ich grupowania lub nadawania żądanym powierzchniom tzw. modyfikatorów, aby uzyskać ich niepełną wartość użytkową. Warto również użyć do opisu etykiet ADT, ponieważ są one dynamicznie powiązane z powierzchniami. Następnie przy pomocy jednego polecenia wygenerujemy tabelę zestawieniową (rys.1), którą możemy następnie wyeksportować np. do Excela. Co najważniejsze, tabela ta jest dynamicznie uaktualniana podczas zmian w projekcie. Teraz po kolejnej zmianie położenia czy grubości ściany wystarczy powierzchnię „dociągnąć” do nowego położenia linii reprezentującej lico ściany za pomocą uchwytu i resztę zrobi za nas program – uaktualni wartości na etykietach i w tabeli. Koniec ślęczenia nad kalkulatorem i żmudnego edytowania tabel.
Kolejną funkcją ADT, którą możemy użyć podczas pracy na płaskich rysunkach AutoCADa, jest potężna biblioteka trójwymiarowych elementów wyposażenia biur i mieszkań, które są dodatkowo skalowalne poprzez zmianę odpowiednich wymiarów w oknach dialogowych. W bibliotece tej znajdziemy też płaskie bloki elementów instalacji elektrycznych, wod-kan, c.o. i wentylacyjnych oraz symboli używanych do opisu projektów takich jak znaki rewizyjne, detale czy koty, które szybko wstawimy do projektu skracając czas przygotowania dokumentacji. Mamy również możliwość wykorzystania automatycznie etykietowanych i wymiarowanych siatek osi modularnych lub siatek stropów ułatwiających wykonanie projektów sufitów podwieszonych.

Pierwszy projekt
Jeżeli natomiast jesteśmy na dość wczesnym etapie tworzenia projektu możemy pokusić się o potraktowanie istniejącego rysunku AutoCADa jako podrysu i spróbować tworzyć dokumentację przy użyciu obiektów takich jak ściany, okna i drzwi. Ponieważ rysujemy w rzucie z góry, a trzeci wymiar tworzy się niejako „w tle” nie musimy się martwić o technikę pracy w przestrzeni 3D. W razie napotkania problemów z jakimś elementem rysujemy go, tak jak to czyniliśmy do tej pory przy użyciu poleceń AutoCADa. Musimy jedynie pamiętać o tym, że taki element nie pojawi się na automatycznie wygenerowanych elewacjach i przekrojach i będziemy musieli je uzupełnić. Jakie mamy zyski w tym przypadku? Najważniejsze elementy projektu – ściany, drzwi, okna, słupy, stropy – są parametryczne i przy ich edycji stracimy nieporównanie mniej czasu niż podczas pracy w AutoCADzie. Ponadto możemy użyć takich funkcji jak wymiarowanie AEC, automatyczne etykietowanie i tabele zestawieniowe stolarki, automatyczne przekroje i elewacje. Wszystkie te elementy dynamicznie uaktualniają się w przypadku zmian w projekcie. Zysk czasu murowany. Jeżeli nie podczas projektowania (przecież się dopiero uczymy), to na pewno podczas nanoszenia zmian do projektu. Pozornie tworzy się nam nieuporządkowana dokumentacja – część obiektów 3D, część płaskich. Jak przekazać taki projekt do inwestora? Po prostu na samym końcu rozbijemy wszystkie obiekty AEC i uzyskamy płaskie rysunki takie jak z AutoCADa. Pamiętajmy o tym, że naszym celem jest jak najszybsze użycie jak największej ilości funkcji ADT, które od razu przyspieszą nam pracę.

Projektowanie koncepcyjne
aec_zm2Bardzo dobrym momentem na rozpoczęcie pracy z ADT jest faza koncepcyjna projektu. Wymaga ona najczęściej wielu wersji trójwymiarowego modelu budynku oraz wielokrotnego przeliczania powierzchni użytkowej i kubatury. W skład dokumentacji przygotowywanej na potrzeby konkursów często wchodzą również wysokiej jakości wizualizacje, a niekiedy nawet projekty urbanistyczne. Proces tworzenia koncepcji przyspieszą nam zaawansowane narzędzia programu Architectural Desktop, a w szybkim uzyskaniu wysokiej jakości wizualizacji pomoże Autodesk VIZ 4.
Zacznijmy zatem od modelu bryły budynku. W ADT możemy stworzyć ją składając jak z klocków, z podstawowych prymitywów (prostopadłościan, walec, kula, stożek itp.), wyciągniętych lub obróconych profili oraz z dowolnych form 3D. Narysowane i zgrupowane bryły, przy użyciu eksploratora modelu poddajemy operacjom dodawania, odejmowania od siebie oraz wyliczania części wspólnej brył. W ten sposób z prostych brył geometrycznych uzyskujemy bardzo skomplikowane kształty. Możliwość zastosowania w modelu wielu grup brył i nadawania im różnych kolorów pozwala w krótkim czasie uzyskać dość atrakcyjny model budynku (rys.2).
aec_zm3Projektowanie koncepcyjne jest wspomagane poprzez parametryczność wszystkich dostępnych prymitywów i możliwość szybkiej zmiany ich kształtu. Zmiana wymiarów lub kształtu bryły w oknie dialogowym jest prosta i automatycznie powoduje zmianę kształtu grupy, a co za tym idzie całego modelu budynku. Pozwala to na szybkie utworzenie wielu wersji modelu budynku oraz na szybką zmianę kolorystyki projektu. Stąd już tylko krok do urbanistyki. Potrzebna nam będzie mapa w postaci wektorowej lub jako podkład rastrowy. Na jej podstawie w postaci bardzo uproszczonych brył ukażemy istniejące budynki i drzewa w okolicy, popracujemy nad ogólną kolorystyką i model zagospodarowania przestrzeni gotowy (rys.3).Wróćmy teraz do naszego modelu (rys. 2). Posłuży on nam jako podstawa do wygenerowania rzutów i obliczeń powierzchni. Możemy użyć zaawansowanych narzędzi ADT do podziału modelu budynku na kondygnacje i wygenerowania ścian lub po prostu obrysować model polilinią i następnie przekształcić ją na ściany zewnętrzne.
aec_zm4Następnie wstawiamy do rysunku siatkę modularną, każemy programowi ją opisać i w razie potrzeby automatycznie wstawić słupy w jej węzły. Rysujemy ściany wewnętrzne, wstawiamy okna, drzwi, witryny i ściany kurtynowe. Jeżeli zachodzi taka potrzeba, wstawiamy jeszcze bloki elementów wyposażenia, np. biurka, stoły konferencyjne. Po narysowaniu ścian pozostaje nam już automatycznie wygenerować powierzchnie, opisać je przy użyciu etykiet, wstawić do rysunku tabelę zestawieniową oraz pogrupować powierzchnie – program wypełni powierzchnie jednym lub kilkoma kolorami, w zależności od przyjętej przez nas zasady (rys. 4).

Wizualizacja
aec_zm5Po stworzeniu rzutów poszczególnych kondygnacji zajmijmy się wizualizacją. Najszybszy efekt osiągniemy wykorzystując dynamiczne połączenie (tzw. link) urbanistyki z ADT (rys. 3) ze sceną w Autodesk VIZ. Po wczytaniu wszystkich elementów ADT do sceny wybieramy tło dla naszej sceny i przyporządkowujemy materiały do poszczególnych części budynku i otoczenia. Możemy jeszcze dla podkreślenia realności wizualizacji wstawić do sceny postacie ludzkie i roślinność (VIZ posiada kilkanaście gotowych obiektów). Na koniec wstawiamy system oświetlenia słonecznego i kamerę. Dzięki nowym funkcjom oświetlenia globalnego jesteśmy w stanie w krótkim czasie osiągnąć bardzo realistyczną wizualizację naszego modelu (rys. 5). Jeżeli dysponujemy, tak jak w tym wypadku, całym modelem urbanistyki ustawiamy kamerę na samym środku placu i generujemy panoramę – plik, który każdy jest w stanie obejrzeć w darmowej przeglądarce QuickTime i przy pomocy myszy obracać scenę tak jak by stał na środku placu i rozglądał się dookoła. Bardzo dobrą cechą takiej panoramy jest to, że robi ona duże wrażenie, a VIZ tworzy ją generując sześć wizualizacji pod różnymi kątami, co trwa o wiele krócej niż stworzenie najprostszej animacji.

aec_zm6Oto krótka recepta na płynne wdrożenie programu Autodesk Architectural Desktop. Czas, jaki poświęcimy na naukę kolejnych funkcji program odda nam z nawiązką. Wykonamy zlecone projekty nie wstrzymując pracy biura i nie zawalając terminów. Ponadto pozostanie nam dokumentacja, do której w wolnej chwili możemy wrócić i szlifując umiejętności dopracować obiekty ADT, z którymi mieliśmy problemy i rysowaliśmy poleceniami AutoCADa lub stworzyć pełny projekt w ADT na podstawie poszczególnych kondygnacji modelu koncepcyjnego i zrobić jego przekrój 3D (rys. 6).

Autor dziękuje właścicielom firmy GALBEX ARCHITEKTURA za udostępnienie projektów do niniejszego artykułu.
logo